Spoglądam w oczy Twe i widzę tylko lęk
za dużo pytań dzisiaj jest O nowy dzień.Zostanę tu gdzie Ty, bo chcę dla Ciebie żyć.
Nieważne co powiedzą mi, już nie chcę dalej iść.Zapachem nocy wracać w dzień
do Ciebie chcę,
chwilą rozkoszy, słodkim snem.Zabiorę Cię, gdzie nikt nie znajdzie nas,
gdzie tylko Ty i ja i naszych małych serc
wielki świat. Zaufaj mi tak mało o mnie wiesz
za jeden uśmiech Twój,
zabiorę Cię, gdzie chcesz.Niech ten sen słodko trwa
ty masz mnie, a Ciebie ja.
Niech się wali cały świat,
nie odnajdą nigdy nas.Zapachem nocy [...]
Zabiorę Cię [...]
Słowa tej piosenki przywitały mnie dziś rano. Piosenka optymistyczna ale wywołała… łzy w moich oczach. Przypomniała mi Marzenę, o której chcę zapomnieć. Pomimo starań… nie mogę… Szkoda, naprawdę wielka szkoda… ;-(
Dlaczego Bóg chce bym cierpiał? Dlaczego nie wymaże z mojej głowy, serca, duszy bolesnej przeszłości i tego potwora – Marzeny?? Dlaczego chce bym cierpiał?? Jaki w tym jest sens?? Jaki ma plan?? Chce mnie totalnie zniszczyć?? Uda mu się to w końcu… kiedyś…