<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Bezsens życia...</title>
	<atom:link href="http://bezsenszycia.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://bezsenszycia.wordpress.com</link>
	<description>Bez względu na to, co myślimy nie można odrzucić prawdy...</description>
	<lastBuildDate>Tue, 22 Jul 2008 10:58:50 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<cloud domain='bezsenszycia.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://www.gravatar.com/blavatar/f5cf824c7830e50e71081c9fde0ff6e1?s=96&#038;d=http://s.wordpress.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Bezsens życia...</title>
		<link>http://bezsenszycia.wordpress.com</link>
	</image>
			<item>
		<title>Smutny dzień&#8230;</title>
		<link>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/07/22/smutny-dzien/</link>
		<comments>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/07/22/smutny-dzien/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Jul 2008 10:57:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bezsenszycia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z mojego życia...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bezsenszycia.wordpress.com/?p=31</guid>
		<description><![CDATA[Dziś jest dla mnie smutny dzień. 22. lipca&#8230; Co to za dzień? 6. rocznica mojego i Marzeny &#8220;pierwszego razu&#8221;. Było to w Karpaczu w 2002 roku&#8230;
Dałbym wiele by nie doszło do tego&#8230; by zapomnieć.  Cóż stało się  
Dałbym wiele by cofnąć czas&#8230; by nigdy nie spotkać Marzeny&#8230; by nie pokochać Jej&#8230; by nie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bezsenszycia.wordpress.com&blog=3585101&post=31&subd=bezsenszycia&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Dziś jest dla mnie smutny dzień. 22. lipca&#8230; Co to za dzień? 6. rocznica mojego i Marzeny &#8220;pierwszego razu&#8221;. Było to w Karpaczu w 2002 roku&#8230;</p>
<p>Dałbym wiele by nie doszło do tego&#8230; by zapomnieć.  Cóż stało się <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':-(' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Dałbym wiele by cofnąć czas&#8230; by nigdy nie spotkać Marzeny&#8230; by nie pokochać Jej&#8230; by nie zaufać&#8230;</p>
<p>Dałbym&#8230; <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':-(' class='wp-smiley' /> </p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/bezsenszycia.wordpress.com/31/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/bezsenszycia.wordpress.com/31/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bezsenszycia.wordpress.com/31/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bezsenszycia.wordpress.com/31/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bezsenszycia.wordpress.com/31/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bezsenszycia.wordpress.com/31/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bezsenszycia.wordpress.com/31/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bezsenszycia.wordpress.com/31/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bezsenszycia.wordpress.com/31/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bezsenszycia.wordpress.com/31/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bezsenszycia.wordpress.com/31/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bezsenszycia.wordpress.com/31/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bezsenszycia.wordpress.com&blog=3585101&post=31&subd=bezsenszycia&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/07/22/smutny-dzien/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c6c42e3b147890acd1d8b1c9918bf961?s=96&#38;d=identicon" medium="image">
			<media:title type="html">bezsenszycia</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Dlaczego Bóg chce&#8230;?</title>
		<link>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/05/23/dlaczego-bog-chce/</link>
		<comments>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/05/23/dlaczego-bog-chce/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 May 2008 03:51:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bezsenszycia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z mojego życia...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bezsenszycia.wordpress.com/?p=30</guid>
		<description><![CDATA[Spoglądam w oczy Twe i widzę tylko lęk
za dużo pytań dzisiaj jest O nowy dzień.
Zostanę tu gdzie Ty, bo chcę dla Ciebie żyć.
Nieważne co powiedzą mi, już nie chcę dalej iść.
Zapachem nocy wracać w dzień
do Ciebie chcę,
chwilą rozkoszy, słodkim snem.
Zabiorę Cię, gdzie nikt nie znajdzie nas,
gdzie tylko Ty i ja i naszych małych serc
wielki świat. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bezsenszycia.wordpress.com&blog=3585101&post=30&subd=bezsenszycia&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><blockquote><p>Spoglądam w oczy Twe i widzę tylko lęk<br />
za dużo pytań dzisiaj jest O nowy dzień.</p>
<p>Zostanę tu gdzie Ty, bo chcę dla Ciebie żyć.<br />
Nieważne co powiedzą mi, już nie chcę dalej iść.</p>
<p>Zapachem nocy wracać w dzień<br />
do Ciebie chcę,<br />
chwilą rozkoszy, słodkim snem.</p>
<p>Zabiorę Cię, gdzie nikt nie znajdzie nas,<br />
gdzie tylko Ty i ja i naszych małych serc<br />
wielki świat. Zaufaj mi tak mało o mnie wiesz<br />
za jeden uśmiech Twój,<br />
zabiorę Cię, gdzie chcesz.</p>
<p>Niech ten sen słodko trwa<br />
ty masz mnie, a Ciebie ja.<br />
Niech się wali cały świat,<br />
nie odnajdą nigdy nas.</p>
<p>Zapachem nocy [...]</p>
<p>Zabiorę Cię [...]</p></blockquote>
<p>Słowa tej piosenki przywitały mnie dziś rano. Piosenka optymistyczna ale wywołała&#8230; łzy w moich oczach. Przypomniała mi Marzenę, o której chcę zapomnieć. Pomimo starań&#8230; nie mogę&#8230; Szkoda, naprawdę wielka szkoda&#8230; ;-(</p>
<p>Dlaczego Bóg chce bym cierpiał? Dlaczego nie wymaże z mojej głowy, serca, duszy bolesnej przeszłości i tego potwora &#8211; Marzeny?? Dlaczego chce bym cierpiał?? Jaki w tym jest sens?? Jaki ma plan?? Chce mnie totalnie zniszczyć?? Uda mu się to w końcu&#8230; kiedyś&#8230;</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/bezsenszycia.wordpress.com/30/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/bezsenszycia.wordpress.com/30/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bezsenszycia.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bezsenszycia.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bezsenszycia.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bezsenszycia.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bezsenszycia.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bezsenszycia.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bezsenszycia.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bezsenszycia.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bezsenszycia.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bezsenszycia.wordpress.com/30/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bezsenszycia.wordpress.com&blog=3585101&post=30&subd=bezsenszycia&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/05/23/dlaczego-bog-chce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c6c42e3b147890acd1d8b1c9918bf961?s=96&#38;d=identicon" medium="image">
			<media:title type="html">bezsenszycia</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Blask zachodzącego słońca&#8230;</title>
		<link>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/05/16/blask-zachodzacego-slonca/</link>
		<comments>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/05/16/blask-zachodzacego-slonca/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 May 2008 20:04:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bezsenszycia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z mojego życia...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bezsenszycia.wordpress.com/?p=29</guid>
		<description><![CDATA[Od czasu kiedy Marzena mnie zostawiła nie mogę wręcz znieść blasku słońca, szczególnie tego zachodzącego. Dziś też tak było&#8230;
Dawniej nawet najmniejszy promyk słońca mnie ogromnie radował, dawał siły na dalsze życie, otuchę&#8230; Aż chciało się żyć! Szczególnie wyjątkowy był zawsze miesiąc maj. Wszechobecna zieleń i złociste promienie słoneczne były balsamem na moją duszę. Dziś lepiej [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bezsenszycia.wordpress.com&blog=3585101&post=29&subd=bezsenszycia&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Od czasu kiedy Marzena mnie zostawiła nie mogę wręcz znieść blasku słońca, szczególnie tego zachodzącego. Dziś też tak było&#8230;</p>
<p>Dawniej nawet najmniejszy promyk słońca mnie ogromnie radował, dawał siły na dalsze życie, otuchę&#8230; Aż chciało się żyć! Szczególnie wyjątkowy był zawsze miesiąc maj. Wszechobecna zieleń i złociste promienie słoneczne były balsamem na moją duszę. Dziś lepiej się czuję kiedy pada a niebo jest zachmurzone do tego stopnia, że nie przepuszcza promieni słonecznych&#8230;</p>
<p><strong>Dlaczego tak bardzo się zmieniłem?</strong> Odpowiedź jest prosta. To ta bezduszna Marzena zabrała mi radość życia. To Ona jest winna tego, że nie mam sił ani odrobiny radości do dalszego życia. <strong>To Marzena uczyniła mi piekło na ziemi</strong>&#8230; A wszystko to Jej zapłata za moją szczerą miłość do Niej, za ogromną pomoc, za wsparcie&#8230; <strong>Nikt Je nie dał tyle, co ja</strong>&#8230; Co mam w zamian? Ból, ogromny i niewyobrażalny ból&#8230;</p>
<p>Dziś mam nową miłość, kobietę, której Marzena nie jest w stanie dorównać pod żadnym względem. Ale co z tego skoro ja nie potrafię wymazać Marzeny ze swej pamięci raz na zawsze i pokochać tej, która jest warta miłości? <strong>Dałbym wiele, naprawdę wiele, aby wymazać tego potwornego człowieka &#8211; Marzenę z mojej pamięci</strong>. I tych wszystkich chwil, które tak bardzo bolą. Nie chcę myśleć o Marzenie ale co jakiś czas wracają okropne wspomnienia z Nią związane. Jak mam żyć by Jej nie było w moich myślach? Ja wymazać ciernistą przeszłość, w której Ona była? Jak? Jest na to jakaś rada?</p>
<p>Blask zachodzącego słońca&#8230; Szkoda, że nie jest to blask zachodzącego&#8230; życia. Mojego życia&#8230; A może Bóg wysłucha dziś moich modlitw?</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/bezsenszycia.wordpress.com/29/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/bezsenszycia.wordpress.com/29/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bezsenszycia.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bezsenszycia.wordpress.com/29/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bezsenszycia.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bezsenszycia.wordpress.com/29/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bezsenszycia.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bezsenszycia.wordpress.com/29/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bezsenszycia.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bezsenszycia.wordpress.com/29/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bezsenszycia.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bezsenszycia.wordpress.com/29/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bezsenszycia.wordpress.com&blog=3585101&post=29&subd=bezsenszycia&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/05/16/blask-zachodzacego-slonca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c6c42e3b147890acd1d8b1c9918bf961?s=96&#38;d=identicon" medium="image">
			<media:title type="html">bezsenszycia</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Dlaczego?</title>
		<link>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/05/12/dlaczego/</link>
		<comments>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/05/12/dlaczego/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 May 2008 05:42:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bezsenszycia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z mojego życia...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bezsenszycia.wordpress.com/?p=28</guid>
		<description><![CDATA[Dlaczego? Dlaczego Boże jeszcze żyję? Dlaczego chcesz bym nadal żył?
Tymi słowami dziś przywitałem nie tylko nowy, piękny i słoneczny dzień ale i kolejny tydzień swojego bezsensownego życia&#8230;
Dlaczego? To lakoniczne pytanie zadaję sobie i Jemu od wielu dni, tygodni, miesięcy, lat&#8230; Dlaczego Bóg zabiera z tego świata ludzi dobrych, którzy powinni żyć a nie chce zabrać [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bezsenszycia.wordpress.com&blog=3585101&post=28&subd=bezsenszycia&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><blockquote><p>Dlaczego? Dlaczego Boże jeszcze żyję? Dlaczego chcesz bym nadal żył?</p></blockquote>
<p>Tymi słowami dziś przywitałem nie tylko nowy, piękny i słoneczny dzień ale i kolejny tydzień swojego bezsensownego życia&#8230;</p>
<p><strong>Dlaczego?</strong> To lakoniczne pytanie zadaję sobie i Jemu od wielu dni, tygodni, miesięcy, lat&#8230; Dlaczego Bóg zabiera z tego świata ludzi dobrych, którzy powinni żyć a nie chce zabrać tych, którzy Go o to proszą? Tych, którzy stracili sens i wiarę w dalsze życie?</p>
<p>W sobotę miałem nadzieję, że może jakiś wypadek samochodowy mnie pochłonie w czeluść. Nic z tego. Za dobrze chyba jeżdżę samochodem. A może za słabo się modlę?</p>
<p><strong>Marzena </strong>pewnie jest radosna i co niedzielę biega do kościoła aby spojrzeć Bogu w twarz. Dziwię się, że może spojrzeć Jemu w twarz po tym, co zrobiła z moim życiem. Zniszczyć kogoś a potem jak gdyby nic iść ze spokojem do kościoła przed Jego oblicze. I gdzie tutaj jest jakakolwiek sprawiedliwość? Gdzie jest Bóg? Cóż, chyba Go nie ma!? Gdyby był to dałby odpowiedź na moje pytanie&#8230; <strong>DLACZEGO? </strong>Gdyby był to odpłaciłby złym ludziom. Ale On woli zabierać ludzi dobrych, którzy mają małe dzieci do wychowania aniżeli podłych i zakłamanych, jak <strong>Marzena z Gryfina</strong>&#8230;</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/bezsenszycia.wordpress.com/28/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/bezsenszycia.wordpress.com/28/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bezsenszycia.wordpress.com/28/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bezsenszycia.wordpress.com/28/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bezsenszycia.wordpress.com/28/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bezsenszycia.wordpress.com/28/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bezsenszycia.wordpress.com/28/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bezsenszycia.wordpress.com/28/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bezsenszycia.wordpress.com/28/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bezsenszycia.wordpress.com/28/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bezsenszycia.wordpress.com/28/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bezsenszycia.wordpress.com/28/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bezsenszycia.wordpress.com&blog=3585101&post=28&subd=bezsenszycia&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/05/12/dlaczego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c6c42e3b147890acd1d8b1c9918bf961?s=96&#38;d=identicon" medium="image">
			<media:title type="html">bezsenszycia</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Nasz pierwszy raz&#8230;</title>
		<link>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/05/03/nasz-pierwszy-raz/</link>
		<comments>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/05/03/nasz-pierwszy-raz/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 May 2008 04:56:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bezsenszycia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z mojego życia...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bezsenszycia.wordpress.com/?p=27</guid>
		<description><![CDATA[Pamiętam nasz pierwszy wspólny wyjazd. Wybraliśmy Karpacz. Było to w lipcu 2002 roku. Postanowiliśmy, że spędzimy tam 9 dni. Podróż była trochę męcząca bo było bardzo gorąco. Po przyjeździe do Karpacza dość szybko poszukaliśmy noclegu w fajnej willi&#8230;
Bardzo szanowałem Marzenę i nie nalegałem aby się ze mną kochała. Tę decyzję pozostawiałem Jej. Czekałem cierpliwie, aż [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bezsenszycia.wordpress.com&blog=3585101&post=27&subd=bezsenszycia&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Pamiętam nasz pierwszy wspólny wyjazd. Wybraliśmy Karpacz. Było to w lipcu 2002 roku. Postanowiliśmy, że spędzimy tam 9 dni. Podróż była trochę męcząca bo było bardzo gorąco. Po przyjeździe do Karpacza dość szybko poszukaliśmy noclegu w fajnej willi&#8230;</p>
<p>Bardzo szanowałem Marzenę i nie nalegałem aby się ze mną kochała. Tę decyzję pozostawiałem Jej. Czekałem cierpliwie, aż będzie gotowa do tego i całkowicie pewna swej decyzji. Zaraz na samym początku naszego pobytu w Karpaczu (na drugi dzień) Ona mnie poprosiła abym się za Nią kochał. Był to dzień <strong>22. lipca 2002 r</strong>. Zapewniała mnie, że jest to jej pierwszy raz. Ja miałem wątpliwości co do Jej dziewictwa. Czy słuszne? Nie wiem. Wiem tylko, że czułem się tego dnia przez Nią bardzo oszukany. Ona chyba to czuła bo wmawiała mi, że jestem Jej pierwszym mężczyzną&#8230;</p>
<p>Po kilku dniach Marzena zachorowała i miała bardzo wysoką temperaturę. Jak się okazało była to salmonella. Zawiozłem Ją do szpitala 7 kilometrów od Karpacza. Lekarze ją zatrzymali na kilka dni. Ja wracając do willi, w której mieszkaliśmy byłem załamany. Bałem się, że coś jej się stanie. Wstąpiłem w Karpaczu do kościoła. Pamiętam jak się modliłem i prosiłem Boga aby nie zabierał mi Marzeny. Ze łzami w oczach&#8230; Tak, bardzo to przeżywałem. Potem wróciliśmy z Karpacza do Gryfina. Marzena chciała być ze swoją rodziną. Tak minął nasz pierwszy wspólny pobyt w górach&#8230;</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/bezsenszycia.wordpress.com/27/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/bezsenszycia.wordpress.com/27/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bezsenszycia.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bezsenszycia.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bezsenszycia.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bezsenszycia.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bezsenszycia.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bezsenszycia.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bezsenszycia.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bezsenszycia.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bezsenszycia.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bezsenszycia.wordpress.com/27/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bezsenszycia.wordpress.com&blog=3585101&post=27&subd=bezsenszycia&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/05/03/nasz-pierwszy-raz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c6c42e3b147890acd1d8b1c9918bf961?s=96&#38;d=identicon" medium="image">
			<media:title type="html">bezsenszycia</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Rzucanie słów na wiatr&#8230;</title>
		<link>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/05/02/rzucanie-slow-na-wiatr/</link>
		<comments>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/05/02/rzucanie-slow-na-wiatr/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 May 2008 08:18:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bezsenszycia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z mojego życia...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bezsenszycia.wordpress.com/?p=26</guid>
		<description><![CDATA[Marzena z Gryfina bardzo lubiła rzucać słowa na wiatr i mnie oszukiwać przez czas trwania naszego związku tj. jakieś 4 lata. Często pisała różne wierszyki, słowa zapewniające o Jej ogromnej i dozgonnej miłości&#8230; Cóż, dziś kiedy to wszystko czytam, wygląda to naprawdę śmiesznie. Poczytajcie i sami oceńcie. Wierzę, że Bóg również to właściwie oceni&#8230;
[...] NAJUKOCHAŃSZEMU [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bezsenszycia.wordpress.com&blog=3585101&post=26&subd=bezsenszycia&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p><strong>Marzena z Gryfina</strong> bardzo lubiła rzucać słowa na wiatr i mnie oszukiwać przez czas trwania naszego związku tj. jakieś 4 lata. Często pisała różne wierszyki, słowa zapewniające o Jej ogromnej i dozgonnej miłości&#8230; Cóż, dziś kiedy to wszystko czytam, wygląda to naprawdę śmiesznie. Poczytajcie i sami oceńcie. Wierzę, że Bóg również to właściwie oceni&#8230;</p>
<blockquote><p>[...] NAJUKOCHAŃSZEMU ANDRZEJKOWI Z OKAZJI IMIENIN życzy MARZENA.</p>
<p style="text-align:right;">[Gryfino 30.11.2003 r.]</p>
</blockquote>
<blockquote>
<p style="text-align:left;">ANDRZEJKU jesteś &#8211; moją miłością, światłością, marzeniem, wspomnieniem, ukojeniem, pocieszeniem,&#8230; NAJCUDOWNIEJSZYM MĘŻCZYZNĄ NA ŚWIECIE!!!</p>
<p style="text-align:right;">[GRYFINO 26.04.2003 r.]</p>
</blockquote>
<blockquote><p>Najukochańszy Andrzejku <strong>pamiętaj, że jesteś miłością mojego życia</strong>!!! &#8211; &#8220;W rocznicę naszego NARZECZEŃSTWA&#8221; &#8211; Kocham Cię Skarbku.</p>
<p style="text-align:right;">Twoja Marzena [15.08.2004 r.]</p>
</blockquote>
<blockquote>
<p style="text-align:left;">Największemu Szczęściu mojego życia &#8211; Tobie Andrzejku w DNIU WALENTYNEK życzę dozgonnej miłości.</p>
<p style="text-align:right;">[2004 r.]</p>
</blockquote>
<blockquote>
<p style="text-align:left;">Jesteś dla mnie wszystkim: słońcem, marzeniem, przyszłością, całym moim światem, bo jesteś moją miłością. ANDRZEJKU KOCHAM CIĘ!</p>
<p style="text-align:right;">[Walentynki 2003 r.]</p>
</blockquote>
<blockquote>
<p style="text-align:left;"><strong>CZŁOWIEKOWI, KTÓRY NADAŁ SENS MEMU ŻYCIU.</strong></p>
<p style="text-align:right;">[Marzena]</p>
</blockquote>
<blockquote>
<p style="text-align:left;">[...] W ten szczególny Dzień Bożego Narodzenia życzę Ci Andrzejku, aby miłość, która zrodziła się między nami nigdy nie zgasła &#8211; Twoja Marzena.</p>
<p style="text-align:right;">[Wigilia 24.12.2004 r.]</p>
</blockquote>
<p style="text-align:left;"><strong>Tak, a miesiąc później Marzena wysłała mi sms-a, że mnie zostawia. Raptem po kilku dniach od chwili, kiedy się dowiedziała, że lekarze wykryli u mnie krwiaka mózgu&#8230; Cóż, w</strong><strong>ielka musiała być ta Jej miłość do mnie&#8230; Niech Bóg ją oceni.<br />
</strong></p>
<blockquote>
<p style="text-align:left;">[...] NAJUKOCHAŃSZEMU ANDRZEJKOWI &#8211; Marzena</p>
<p style="text-align:right;">[1.04.2002 r.]</p>
</blockquote>
<blockquote>
<p style="text-align:left;">[...] Twoja kochająca całym sercem &#8211; Marzena</p>
<p style="text-align:right;">[30.11.2004 r.]</p>
</blockquote>
<blockquote>
<p style="text-align:left;">MIŁOŚĆ jest największym szczęściem człowieka &#8211; życzę Ci NAJDROŻSZY Andrzejku, abyś zawsze czuł się bezgranicznie kochanym!!!</p>
<p style="text-align:right;">[Walentynki 2003]</p>
</blockquote>
<blockquote>
<p style="text-align:left;">[...] Cudowny Andrzejku dziękuję Ci za Twoją piękną miłość!!!</p>
<p style="text-align:right;">[14.02.2004 r.]</p>
</blockquote>
<p style="text-align:left;">
<p style="text-align:left;">
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/bezsenszycia.wordpress.com/26/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/bezsenszycia.wordpress.com/26/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bezsenszycia.wordpress.com/26/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bezsenszycia.wordpress.com/26/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bezsenszycia.wordpress.com/26/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bezsenszycia.wordpress.com/26/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bezsenszycia.wordpress.com/26/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bezsenszycia.wordpress.com/26/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bezsenszycia.wordpress.com/26/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bezsenszycia.wordpress.com/26/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bezsenszycia.wordpress.com/26/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bezsenszycia.wordpress.com/26/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bezsenszycia.wordpress.com&blog=3585101&post=26&subd=bezsenszycia&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/05/02/rzucanie-slow-na-wiatr/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c6c42e3b147890acd1d8b1c9918bf961?s=96&#38;d=identicon" medium="image">
			<media:title type="html">bezsenszycia</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Pierwsze spotkanie&#8230;</title>
		<link>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/05/01/pierwsze-spotkanie/</link>
		<comments>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/05/01/pierwsze-spotkanie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 May 2008 07:47:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bezsenszycia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z mojego życia...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bezsenszycia.wordpress.com/?p=22</guid>
		<description><![CDATA[Dobrze, że 1. maja 2008 r. jest ponurym i bardzo smutnym dniem. Brak słońca, padający deszcz, zasłonięte żaluzje w oknie&#8230; to moje ulubione środowisko życia odkąd zostawiła mnie Marzena tj. od prawie 3.5 roku. Nic mnie już nie cieszy. Nawet przepiękna majowa zieleń i cudowne widoki rodzącego się życia, które kiedyś napełniały mnie ogromną radością. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bezsenszycia.wordpress.com&blog=3585101&post=22&subd=bezsenszycia&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Dobrze, że <strong>1. maja 2008 r.</strong> jest ponurym i bardzo smutnym dniem. Brak słońca, padający deszcz, zasłonięte żaluzje w oknie&#8230; to moje ulubione środowisko życia odkąd zostawiła mnie <strong>Marzena</strong> tj. od prawie 3.5 roku. Nic mnie już nie cieszy. Nawet przepiękna majowa zieleń i cudowne widoki rodzącego się życia, które kiedyś napełniały mnie ogromną radością. Dziś nie są w stanie niczego zmienić. Po prostu nie są i&#8230; już!</p>
<p>Wtedy również cały dzień padało i było paskudnie przez całą <strong>330 kilometrową drogę </strong>ode mnie do <strong>Gryfina</strong>, gdzie mieszka jak dotąd Marzena. Kiedy to było? Dokładnie <strong>17. września 2001 r.</strong> Tego dnia spotkaliśmy się  u niej w <strong>Gryfinie </strong>po raz pierwszy&#8230; Samo spotkanie było dość sympatyczne. Po koniec spotkania <strong>Marzena</strong> poprosiła mnie bym ją&#8230; pocałował. Zrobiłem to i wróciłem bardzo zmęczony do domu. Podróż powrotna trwała około 5 godzin gdyż musiałem pokonywać za każdym razem 330 kilometrów w jedną i w drugą stronę. Razem to daje 660 kilometrów. Tak przez prawie 4 lata. Niemalże tydzień w tydzień&#8230;</p>
<p>Po naszym spotkaniu <strong>Marzena</strong> napisała mi list, który przedstawiam poniżej.</p>
<p><em><strong>Uwaga. </strong>Jeżeli list nie będzie zbyt czytelny po wyświetleniu to proszę na nim kliknąć.</em></p>
<p><strong><a href="http://bezsenszycia.files.wordpress.com/2008/05/list_po_spotk1.jpg">List &#8211; strona 1</a></strong>, <strong><a href="http://bezsenszycia.files.wordpress.com/2008/05/list_po_spotk2.jpg">List &#8211; strona 2</a></strong></p>
<p>Przed oczyma mam ciągle Jej słowa&#8230;</p>
<blockquote><p><strong>I uwierz mi, iż jesteś najważniejszym dla mnie człowiekiem. Zaufaj mi. </strong>Chcę obdarzyć Cię swoim ciepłem, sprawić byś już nigdy nie cierpiał&#8230;</p></blockquote>
<p>Słowa piękne, wzniosłe, wielkie&#8230; Uwierzyłem Jej i zaufałem tak, jak tego sobie życzyła. Ale co z tego? Co z tego, że słowa wielkie skoro zniszczyły mnie i moje życie. Czy słowa wyleczą mnie z depresji, którą może zwalczyć tylko branie odpowiednich tabletek? Gdyby tylko można było cofnąć czas&#8230; Gdyby tylko istniała jakakolwiek możliwość wyczyszczenia wszystkiego, co mnie spotkało ze strony <strong>Marzeny</strong> jak czyści się dysk komputera&#8230; Gdyby można było to zrobić to byłbym najszczęśliwszym człowiekiem na świecie! Ale nie można, niestety&#8230; Takie jest to nasze ziemskie, beznadziejne życie&#8230;</p>
<p>Kiedyś <strong>Marzena</strong> mi powiedziała, że to, co nas spotkało przez te kilka lat bycia razem niejeden człowiek nie otrzymuje przez całe swoje życie. Piękne prawda? Ale co mi po tych 4 cudownych latach skoro przede mną całe dalsze życie w bólu i smutku&#8230; Nic nie jest warte mojego ogromnego cierpienia&#8230; Pozostaje mi tylko wiara w sprawiedliwość Boga.</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/bezsenszycia.wordpress.com/22/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/bezsenszycia.wordpress.com/22/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bezsenszycia.wordpress.com/22/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bezsenszycia.wordpress.com/22/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bezsenszycia.wordpress.com/22/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bezsenszycia.wordpress.com/22/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bezsenszycia.wordpress.com/22/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bezsenszycia.wordpress.com/22/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bezsenszycia.wordpress.com/22/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bezsenszycia.wordpress.com/22/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bezsenszycia.wordpress.com/22/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bezsenszycia.wordpress.com/22/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bezsenszycia.wordpress.com&blog=3585101&post=22&subd=bezsenszycia&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/05/01/pierwsze-spotkanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c6c42e3b147890acd1d8b1c9918bf961?s=96&#38;d=identicon" medium="image">
			<media:title type="html">bezsenszycia</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Człowieka bez miłości umiera&#8230;</title>
		<link>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/04/30/czlowieka-bez-milosci-umiera/</link>
		<comments>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/04/30/czlowieka-bez-milosci-umiera/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Apr 2008 05:41:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bezsenszycia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z mojego życia...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bezsenszycia.wordpress.com/?p=21</guid>
		<description><![CDATA[Następnie powie do tych po lewej stronie: Odejdźcie ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, który przygotowano diabłu i jego aniołom. Wtedy im odpowie: Zapewniam Was: Czego nie zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych, tego nie zrobiliście dla Mnie. I pójdą oni na wieczną mękę, a sprawiedliwi do życia wiecznego.*
Mt, 25, 41,45-46

Pierwsze słowa, które dziś wypowiedziałem [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bezsenszycia.wordpress.com&blog=3585101&post=21&subd=bezsenszycia&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><blockquote><p>Następnie powie do tych po lewej stronie: Odejdźcie ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, który przygotowano diabłu i jego aniołom. Wtedy im odpowie: Zapewniam Was: Czego nie zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych, tego nie zrobiliście dla Mnie. I pójdą oni na wieczną mękę, a sprawiedliwi do życia wiecznego.<strong>*</strong></p>
<p style="text-align:right;">Mt, 25, 41,45-46</p>
</blockquote>
<p>Pierwsze słowa, które dziś wypowiedziałem wstając z łóżka były skierowane do&#8230; Boga i brzmiały &#8220;<strong>Boże, dlaczego pozwalasz bym tak cierpiał?</strong>&#8220;. Jak na razie bez odpowiedzi z Jego strony&#8230; Hmm&#8230; być może komuś, kto czyta mój blog wydaje się to śmieszne, jednak zapewniam go, że zmieni zdanie, jak czegoś podobnego doświadczy na własnej skórze&#8230;</p>
<p>Często zastanawiam się, co tak naprawdę ważne jest w życiu, co się liczy, co ma sens. Dobra praca? Różnego rodzaju dobra materialne? A może miłość do drugiego człowieka? Pewnie każdy z nas ma jakieś swoje zdanie na ten temat. Dla mnie praca, dobra materialne&#8230; etc. nie mają żadnego sensu. Tylko <strong>miłość</strong> jest tak naprawdę ważna. Wiem, że jak ktoś utraci miłość swojego życia to, tak naprawdę przestaje żyć a wszystko wokół traci sens. Ja, odkąd zostawiła mnie <strong>Marzena</strong> (i sposób w jaki to zrobiła), nie żyję ale czekam na naturalną śmierć. Proszę Boga każdego dnia by jak najszybciej powołał mnie do siebie, bym nie musiał żyć na świecie razem z ludźmi pokroju <strong>Marzeny</strong>, a więc ludźmi bardzo, ale to bardzo zakłamanymi&#8230;</p>
<p>Przez okres kiedy byłem z <strong>Marzeną</strong> jej &#8220;miłość&#8221; do mnie to było jedno wielkie kłamstwo. Teraz to wiem.  Marzena uważała, że jej miłość do mnie jest ogromna. Chyba w pustych słowach, które rzucała ciągle na wiatr. Zresztą oceńcie to sami. Ja wreszcie przejrzałem na oczy. Marzena potrzebowała kogoś mojego pokroju aby zrealizować swoje plany życiowe! Tak, kogoś, kto pomoże jej np. w skończeniu studiów: licencjackich a następnie magisterskich na uniwersytecie.  Ja byłem tylko pionkiem, od którego pożyczała &#8220;na wieczne oddanie&#8221; pieniądze na poszczególne semestry swoich studiów. Czego to się nie robi z miłości. Ona zarabiała mało w szpitalu a  jej rodzinka była biedna. Więc na jaki wpadła pomysł? Złapać nadzianego faceta, od którego można będzie wyciągać &#8211; w imię miłości &#8211; kasę! Tym oto prostym sposobem trochę ze mnie wysępiła. I nie było to 100 czy 1000 złotych ale znacznie więcej. O zwrocie choćby złotówki nie było mowy. Absolutnie. Fajnie się pożyczało, gorzej jednak się oddaje&#8230; Cóż, wierzę, że Bóg wszystko wszystkim wyrówna&#8230;</p>
<p>Dzięki oszustwom (i pożyczonym ode mnie pieniądzom) <strong>Marzena</strong> zwiedziła trochę świata i skończyła swoje studia ekonomiczne. Kiedy zachorowałem i byłem jej już niepotrzebny po prostu wysłała mi głupiego sms-a, że mnie zostawia. Tak, tak właśnie zrobiła. Nie miała nawet odwagi mi tego powiedzieć wprost, patrząc w oczy. Prawie 4 lata jej pomagałem i poświęcałam się pokonując 330 km w jedną stronę jadąc do Niej a Ona nawet nie potrafiła normalnie, po ludzku mnie zostawić. O to mam do niej wielki żal&#8230; Cóż, może i coś zyskała na moim cierpieniu (i pieniądzach) ale co powie Jemu? Jak sie przed Nim usprawiedliwi z tego, że zniszczyła moje życie i w tak okrutny sposób wykorzystała? Zapewne <strong>Marzena </strong>sobie myśli, że wszyscy ludzie grzeszą a Bóg im i tak wybacza. W końcu jesteśmy <strong>tylko</strong> ludźmi. Czy aby <strong>tylko</strong>, czy może <strong>aż</strong>? Być może, ale co z tymi, którym ktoś niszczy po prostu całe ich życie? I to w imię zakłamanej miłości?</p>
<p><strong>Marzena</strong>, pamiętaj tylko jedno&#8230;</p>
<blockquote><p>Budowanie własnego szczęścia na cudzym nieszczęściu <strong>NIGDY </strong>się nie udaje.</p></blockquote>
<p>Ja mogę tylko dodać, że <strong>sumienia też się nie oszuka. Ono prędzej, czy później da o sobie znać</strong>&#8230;</p>
<p><strong>Marzena</strong>, czy naprawdę warto było to robić? Czy jakiś sens ma to Twoje bieganie w każde święto i niedzielę do Kościoła? Udajesz przed ludźmi niezwykle wierzącą osobę a co robisz z bliźnimi takimi jak ja? Przed ludźmi możesz ukryć to, co jest niewygodne dla Ciebie ale przed Nim niczego nie ukryjesz. Opamiętaj się i nie zapominaj, że On wszystko widzi&#8230;</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;</p>
<p><strong>*</strong><em>[...] Chrystus sądzi bowiem w oparciu o miłość. [...] Tak więc pełnienie dzieł miłości lub zaniechanie ich jest decydowaniem o swoim wiecznym losie. Każdy człowiek będzie miał szansę zdania sprawy ze swojej postawy miłości. [...]<br />
</em></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/bezsenszycia.wordpress.com/21/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/bezsenszycia.wordpress.com/21/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bezsenszycia.wordpress.com/21/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bezsenszycia.wordpress.com/21/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bezsenszycia.wordpress.com/21/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bezsenszycia.wordpress.com/21/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bezsenszycia.wordpress.com/21/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bezsenszycia.wordpress.com/21/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bezsenszycia.wordpress.com/21/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bezsenszycia.wordpress.com/21/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bezsenszycia.wordpress.com/21/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bezsenszycia.wordpress.com/21/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bezsenszycia.wordpress.com&blog=3585101&post=21&subd=bezsenszycia&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/04/30/czlowieka-bez-milosci-umiera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c6c42e3b147890acd1d8b1c9918bf961?s=96&#38;d=identicon" medium="image">
			<media:title type="html">bezsenszycia</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Pierwszy list od Niej&#8230;</title>
		<link>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/04/29/list-1/</link>
		<comments>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/04/29/list-1/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Apr 2008 06:16:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bezsenszycia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z mojego życia...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bezsenszycia.wordpress.com/?p=15</guid>
		<description><![CDATA[Jeżeli więc przyniesiesz swoją ofiarę na ołtarz i przypomnisz sobie, że twój brat ma coś przeciwko tobie, zostaw przed ołtarzem ofiarę i najpierw idź pojednać się z bratem. Potem wróć i złóż ofiarę.*
Mt, 5,23-24

Dziś niestety nie spałem dobrze. Wstałem o 7.22 z bólem głowy. Kolejny dzień do pokonania&#8230; Inaczej było w maju 2001 r. Dzień [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bezsenszycia.wordpress.com&blog=3585101&post=15&subd=bezsenszycia&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><blockquote><p>Jeżeli więc przyniesiesz swoją ofiarę na ołtarz i przypomnisz sobie, że twój brat ma coś przeciwko tobie, zostaw przed ołtarzem ofiarę i najpierw idź pojednać się z bratem. Potem wróć i złóż ofiarę.<strong>*</strong></p>
<p style="text-align:right;">Mt, 5,23-24</p>
</blockquote>
<p>Dziś niestety nie spałem dobrze. Wstałem o 7.22 z bólem głowy. Kolejny dzień do pokonania&#8230; Inaczej było <strong>w maju 2001 r.</strong> Dzień był radosny, słoneczny, przepiękny&#8230; Wróciłem z pracy, wszedłem do pokoju i&#8230; mnie zamurowało! Na moim biurku leżał list. Będąc w drzwiach usłyszałem głos&#8230; Jego głos, że to jest list od tej jedynej&#8230; Zaufałem Bogu i zacząłem czytać list&#8230;</p>
<p>Jak już pisałem <strong>Marzenę </strong>poznałem z ogłoszenia w gazecie <strong>Jestem nr. 1/2001</strong>. Odpisałem na jej ogłoszenie, którego treść znajduje się kilka wątków niżej. Ona zaś odpisała mi dnia <strong>15. maja 2001 r</strong>. Taka data widniała na pieczęci z UTP Gryfino 3. Minęło więc kilka miesięcy zanim dostałem pierwszy list od Marzeny. List, który przeczytałem niemalże jednym tchem. Oto jego skrócona treść: <strong><a href="http://bezsenszycia.files.wordpress.com/2008/04/list1_1.jpg">strona 1</a></strong>, <strong><a href="http://bezsenszycia.files.wordpress.com/2008/04/list1_2.jpg">strona 2</a></strong>, <strong><a href="http://bezsenszycia.files.wordpress.com/2008/04/list1_31.jpg">strona 3</a></strong>, <strong><a href="http://bezsenszycia.files.wordpress.com/2008/04/list1_4.jpg">strona 4</a></strong>.</p>
<p>Dlaczego ten list przedstawiam? Bo chcę Drogi Czytelniku abyś się przekonał jaką Ona jest naprawdę osobą i jaka była jej miłość do mnie. O ile można w tym przypadku używać słowa <strong>miłość</strong>. Szczególnie w zestawieniu z jej powodem zostawienia mnie (<strong>10 stycznia 2005 r. </strong><strong>rezonans magnetyczny potwierdził u mnie krwiaka mózgu a 25. stycznia Marzena mnie zostawiła po prawie 4 latach bycia bardzo blisko ze sobą</strong>) i ostatnim listem, który otrzymałem od Niej w czerwcu 2005 r. Zaledwie kilka miesięcy odkąd mnie zostawiła i po tym, jak zmarł Papież Jana Pawła II&#8230; Wcześniej jednak usłyszałem z Jej ust wiele przykrych słów&#8230; A był to dzień&#8230; <strong>2. kwietnia 2005 r.</strong> gdzieś po godzinie 19.15. Dzień ten będę pamiętał zawsze. Poprosiłem ją tego dnia o rozmowę. Kiedy rozmawiałem po raz ostatni z Marzeną telefonicznie usłyszałem m.in. bym jej nie zawracał d**y bo ona zaraz (tj. na 20.) idzie do Kościoła pomodlić się za umierającego Papieża&#8230; Pomyślałem sobie wtedy, że skoro tacy, jak Ona, ludzie nie szanują jednego człowieka ubliżając mu a dosłownie za chwilę idą na pokaz modlić się za innego człowieka to nie jest to normalne. Wtedy przeczuwałem, że Papież nie będzie żył długo, że umrze tego dnia. Dlaczego? Cóż, Bóg nie wysłuchuje próśb i modlitw obłudnych ludzi&#8230;</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;</p>
<p><strong>*</strong><em>[...] Bez miłości bliźniego żadna ofiara nie będzie skuteczna, czyli nie nastąpi odpuszczenie grzechów przy Bożym ołtarzu. Sąd Boży będzie sprawiedliwy, tzn. będzie dochodził prawa bliźniego do miłości. Nie znajdzie na nim łaski ten, kto nie chciał naprawić wyrządzonej przez siebie krzywdy.</em></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/bezsenszycia.wordpress.com/15/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/bezsenszycia.wordpress.com/15/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bezsenszycia.wordpress.com/15/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bezsenszycia.wordpress.com/15/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bezsenszycia.wordpress.com/15/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bezsenszycia.wordpress.com/15/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bezsenszycia.wordpress.com/15/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bezsenszycia.wordpress.com/15/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bezsenszycia.wordpress.com/15/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bezsenszycia.wordpress.com/15/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bezsenszycia.wordpress.com/15/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bezsenszycia.wordpress.com/15/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bezsenszycia.wordpress.com&blog=3585101&post=15&subd=bezsenszycia&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/04/29/list-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c6c42e3b147890acd1d8b1c9918bf961?s=96&#38;d=identicon" medium="image">
			<media:title type="html">bezsenszycia</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Słowa, jak ciernie&#8230;</title>
		<link>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/04/28/slowa-jak-ciernie/</link>
		<comments>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/04/28/slowa-jak-ciernie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Apr 2008 09:44:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>bezsenszycia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z mojego życia...]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bezsenszycia.wordpress.com/?p=11</guid>
		<description><![CDATA[Każdy jest przekonany, że żyje, jak trzeba, lecz Pan osądza wnętrze człowieka.
Księga przysłów16,2


Dziś jest wyjątkowo smutny oraz ponury dla mnie dzień. Niestety, nie pierwszy i nie ostatni&#8230;
Postanowiłem dzisiaj rozliczyć się z fiskusem. Szukając rano rachunku przypadkowo natrafiłem na leżący w szufladzie mojego biurka obrazek Jezu ufam Tobie!. Na drugiej stronie obrazka znajduje się napis&#8230; Od [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bezsenszycia.wordpress.com&blog=3585101&post=11&subd=bezsenszycia&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><blockquote><p>Każdy jest przekonany, że żyje, jak trzeba, lecz Pan osądza wnętrze człowieka.</p>
<p style="text-align:right;">Księga przysłów16,2</p>
</blockquote>
<p><a href="http://bezsenszycia.files.wordpress.com/2008/04/prosba4.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-14" src="http://bezsenszycia.files.wordpress.com/2008/04/prosba4.jpg?w=262&#038;h=208" alt="Prośba" width="262" height="208" /></a></p>
<p>Dziś jest wyjątkowo smutny oraz ponury dla mnie dzień. Niestety, nie pierwszy i nie ostatni&#8230;</p>
<p>Postanowiłem dzisiaj rozliczyć się z fiskusem. Szukając rano rachunku przypadkowo natrafiłem na leżący w szufladzie mojego biurka obrazek <strong><a href="http://bezsenszycia.files.wordpress.com/2008/04/jut.jpg">Jezu ufam Tobie!</a></strong>. Na drugiej stronie obrazka znajduje się napis&#8230; Od Niej&#8230; Dała mi go kiedyś, jak byliśmy razem&#8230;</p>
<p>Cóż, słowa niezwykle piękne i naprawdę wzniosłe&#8230; ale co z tego skoro są&#8230; puste, kłamliwe i okropnie ranią!? Dziś, po tym, co mnie spotkało z <strong>Jej </strong>strony, widzę w nich jeszcze większą, wręcz niewyobrażalną pustkę i wyjątkową kłamliwość.  Moje serce zalewa gorycz&#8230; W takich chwilach proszę Boga by wybaczył <strong>Marzenie</strong>, która tak bardzo mnie zraniła. Ba, zniszczyła&#8230;</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/bezsenszycia.wordpress.com/11/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/bezsenszycia.wordpress.com/11/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bezsenszycia.wordpress.com/11/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bezsenszycia.wordpress.com/11/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bezsenszycia.wordpress.com/11/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bezsenszycia.wordpress.com/11/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bezsenszycia.wordpress.com/11/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bezsenszycia.wordpress.com/11/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bezsenszycia.wordpress.com/11/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bezsenszycia.wordpress.com/11/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bezsenszycia.wordpress.com/11/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bezsenszycia.wordpress.com/11/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bezsenszycia.wordpress.com&blog=3585101&post=11&subd=bezsenszycia&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bezsenszycia.wordpress.com/2008/04/28/slowa-jak-ciernie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c6c42e3b147890acd1d8b1c9918bf961?s=96&#38;d=identicon" medium="image">
			<media:title type="html">bezsenszycia</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://bezsenszycia.files.wordpress.com/2008/04/prosba4.jpg?w=262" medium="image">
			<media:title type="html">Prośba</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>